POLISOLOKATY / JAK ODZYSKAĆ PIENIĄDZE / POZEW ZBIOROWY ?
W ostatnich miesiącach w mediach coraz głośniej stało się o umowach ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, potocznie polisolokatach. Co prawda na polskim rynku finansowym istnieją już od kilkunastu lat to jednak dopiero od niedawna zyskały na tak dużej rozpoznawalności, a to za sprawą coraz częstszych nagannych praktyk ze strony oferujących tego typu umowę oraz rosnącej świadomości poszkodowanych konsumentów. Podkreślenia wymaga, że umowa ta należy bowiem do umów wysoce skomplikowanych, zarówno pod względem treści jak i znajomości instrumentów bankowych. Taka konstrukcja umowy jest zatem w bardzo wielu przypadkach niezrozumiała dla przeciętnego konsumenta, a niekiedy nawet dla osoby orientującej się w tej tematyce. Co zrobić, gdy umowa została już zawarta? Jak odzyskać wpłacony kapitał i uchylić się od zapłaty horrendalnie wysokich opłat likwidacyjnych?
W obecnym stanie prawnym, istnieje kilka możliwości podjęcia skutecznych działań w celu odzyskania zainwestowanego kapitału. Do tej pory niestety wykorzystywano niewiele z nich.
Pierwszym krokiem do odzyskania niefortunnie ulokowanych pieniędzy, jeszcze przed wstąpieniem na długotrwałą i kosztowną drogę sądową, jest na pewno próba polubownego rozwiązania sporu między klientem a towarzystwem ubezpieczeniowym. Przy obecnych rozstrzygnięciach sądowych w tej sprawie, okazać się może, że towarzystwu ubezpieczeniowemu bardziej zależeć będzie na zawarciu ugody niż wchodzeniu w spór sądowy. Oczywiście takie rozwiązanie byłoby z całą pewnością najlepsze, zarówno ze względów finansowych jak i szybkości postępowania, ale do tej pory jest jeszcze rzadkie w praktyce.
Kolejnym krokiem, w razie bezskutecznej próby ugodowej, jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Polski wymiar sprawiedliwości w tego typu sprawach zajmuje stanowisko przychylne osobom poszkodowanym. Szanse na wygraną są zatem duże, bowiem towarzystwa ubezpieczeniowe od lat stosowały niezgodne z prawem zapisy w umowach, tj. tak zwane klauzule abuzywne. Zgodnie z dyspozycją art. 385¹ § 1 kodeksu cywilnego „postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy” – czyli tak zwane niedozwolone postanowienia umowne. W przypadku, gdy sąd ustali, że postanowienia umowy noszą znamiona klauzul niedozwolonych, przestają być one wiążące dla konsumenta. Do jednej z takich klauzul, wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Prezesa UOKiK, zaliczyć należy stosowanie przez ubezpieczycieli przy umowach ubezpieczeniowych z funduszem kapitałowym opłat likwidacyjnych. Klauzula ta została wpisana do rejestru po wydaniu wyroku przez Sąd Apelacyjny w Warszawie z dnia 14 maja 2010 r., o sygn. akt VI ACa 1175/09. W uzasadnieniu wskazanego wyroku Sąd podniósł, iż zapis typu „rezygnacja przez ubezpieczonego z dalszego wnoszenia składek ubezpieczeniowych będzie skutkować utratą wszystkich środków” godzi w ogólnie przyjęte dobre obyczaje, gdyż daje możliwość „przejęcie przez ubezpieczyciela całości wykupionych środków w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków“.
Na uwagę zasługuje również pogląd, iż zgodnie ze stanowiskiem Sądu Okręgowego w Warszawie wyrażonym w wyroku z dnia 25 maja 2005r., o sygn. akt XVII Ama 46/04, dla uznania, że określona klauzula jest niedozwolonym postanowieniem umownym „nie jest konieczna literalna zgodność porównywanych klauzul. Głównym czynnikiem przesądzającym powinien być, zdaniem Sądu, cel jakiemu ma służyć kwestionowana klauzula. Jeśli jest on zgodny z celem utworzenia klauzuli uznanej za niedozwoloną, można uznać, iż obie są tożsame”. Zatem wystarczającym jest, aby mieściła się ona w hipotezie klauzuli wpisanej do rejestru. Decydującym czynnikiem przesądzającym o podobieństwie dwóch klauzul powinien być zatem zamiar – jeśli cel utworzenia spornej klauzuli odpowiada celowi sformułowania klauzuli uznanej za niedozwoloną oba postanowienia można uznać za tożsame. Na tym samym stanowisku stoi również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 lipca 2006 r., III SZP 3/06, gdzie podtrzymał, że „stosowanie klauzuli o zbliżonej treści do klauzuli wpisanej do rejestru, która wywołuje takie same skutki, godzi przecież tak samo w interesy konsumentów, jak stosowanie klauzuli identycznej co wpisana do rejestru.”
Pamiętać również należy, że zastosowanie przez instytucje finansowe w umowie z konsumentem wpisanych do rejestru niedozwolonych postanowień umownych wiązać się może z surowymi konsekwencjami wyciągniętymi wobec tego podmiotu (przede wszystkim nałożeniu przez Prezesa UOKiK na taki podmiot wysokich kar pieniężnych).
Ochrony szukać należy również w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, gdzie przewidziano dodatkowy mechanizm ochrony konsumenta, którego interes został zagrożony lub naruszony przez stosowanie nieuczciwej praktyki. Zgodnie bowiem z art. 12 konsumentowi przysługuje uprawnienie do:
- domagania się zaniechania stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej;
- usunięcia skutków tej praktyki;
- złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
- naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu;
- zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów.
Podsumowując, dzięki rosnącej świadomości konsumentów oraz nagłośnieniu sprawy wyraźnie zmniejsza się ilość zawieranych umów ubezpieczenia z funduszem kapitałowym. Konsumenci znając specyfikę oraz mechanizm działania tego typu umów znacznie rozważniej decydują się na ich zawarcie. Coraz częstszym rozwiązaniem pozwalającym znacznie zwiększyć szansę na odzyskanie zainwestowanych pieniędzy jest wystąpienie grupy poszkodowanych z pozwem zbiorowym przeciwko ubezpieczycielowi. Takie działania pozwolą przede wszystkim znacznie ograniczyć koszty sądowe, które rozłożą się na wszystkich powodów w sprawie.
Kancelaria adwokacka adwokat Jacek Sosnowski przeciwko bankom, towarzystwom ubezpieczeniowym – negocjujemy ugodowe zakończenie sprawy a w razie braku możliwości porozumienia reprezentujemy Klientów przed sądem gwarantując obsługę przez doświadczonych adwokatów. Prowadzimy postępowania indywidualne oraz grupowe (pozwy zbiorowe) Zapraszamy do kontaktu:
Zapraszamy do lektury bloga http://www.sprawy-przeciwko-bankom.pl/

