Raiffeisen Bank, jak wszystkie banki, które oferowały kredyty we frankach szwajcarskich, nie ustrzegł się w zawieranych umowach niedozwolonych zapisów, co powoduje, że obecnie praktycznie wszystkie umowy frankowe tego banku są w sądach unieważniane.

W tym przypadku sytuacja jest jednak o tyle inna i specyficzna, że to właśnie w sprawie przeciwko Raiffeisen orzeczenie wydał Trybunał Sprawiedliwości UE i to właśnie po tym wyroku, pierwszym wydanym przez TSUE w polskiej sprawie frankowej, sądy przestały się „bać” unieważniać umów o kredyt we frankach, powołując się właśnie na argumenty wskazane przez Trybunał. Orzeczenie Trybunału jest o tyle istotne, że zostało wydane w sprawie dotyczącej kredytu indeksowanego, Trybunał przesądził więc o możliwości unieważniania również tych frankowych umów kredytowych, co do czasu wydania wyroku przez TSUE, nie było takie oczywiste dla polskich sądów.

Szczegółowe opisy spraw frankowych przeciwko Raiffeisen Bank

Unieważnienie kredytu (w sentencji wyroku) jest możliwe na 1 rozprawie – wyrok XXVC 3104/18

Raiffeisen Polbank – znów pozywa i przegrywa. Unieważnienie umowy frankowej

Przedsiębiorcy także wygrywają w sprawach frankowych – Raiffeisen Polbank przegrywa

Dlaczego i jak można unieważnić umowy kredytów frankowych banku Raiffeisen ?

W umowach kredytowych banku Raiffeisen zawarte zostały niedozwolone klauzule walutowe i właśnie z tego powodu umowy te są teraz kwestionowane. Owe klauzule indeksacyjne nie były zwykle z kredytobiorcą indywidualnie ustalane, a biorąc pod uwagę, że ich sformułowanie powodowało nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, tym samym dochodziło do rażącego naruszenia jego interesów.

Skutkiem powyższego było niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej kredytobiorcy oraz jego nierzetelne traktowanie, a biorąc pod uwagę, że postanowienia dotyczące indeksacji określają główne świadczenia stron, stwierdzenie ich abuzywności i usunięcie z umowy powoduje, że bez nich nie sposób umowy wykonywać, więc prowadzi to do jej nieważności.

W orzeczeniach wydawanych przeciwko Raiffeisen sądy zwracają również uwagę, że tak ukształtowane postanowienia umowne godzą w równowagę kontraktową stron, a także zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Klauzula indeksacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego, a kredytobiorca narażony jest w ten sposób na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku, i równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank.

Wyrok w sprawie Dziubak

W najsłynniejszym wyroku ostatnich kilku miesięcy, wydanym przez Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 3 stycznia 2020 r., sygn. akt: XXV C 2514/19, w sprawie państwa Dziubak (czyli w sprawie w której wypowiadał się TSUE), unieważniając umowę o kredyt indeksowany stwierdził abuzywny charakter tych postanowień z tego powodu, że rażąco naruszają one interesy kredytobiorcy – konsumenta poprzez nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami umowy ryzyka wynikającego z zastrzeżenia indeksacji kredytu, tj. wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom – bez zagwarantowania w umowie jakichkolwiek mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez konsumenta. Sąd podkreślił, że „o naruszeniu interesów konsumenta nie przesądza to, jaka jest, w dotychczasowym przebiegu wykonywania umowy, relacja pomiędzy wysokością rat spłaconych przy wykonywaniu umowy kredytu indeksowanego i hipotetycznych rat spłacanych w wykonaniu umowy kredytu złotówkowego. Ocena skali naruszenia nie wynika z porównania tych wartości, a z oceną ryzyka jakie zostało nałożone na konsumenta. Gdyby hipotetycznie porównywać takie ryzyka, trzeba by zauważyć, że w przypadku kredytu indeksowanego, występujące również w przypadku kredytu złotówkowego ryzyko zmiennej stopy procentowej zostało znacznie zwiększone poprzez wprowadzenia do umowy również ryzyka zmienności kursu waluty. Równocześnie wprowadzenie omawianych postanowień należy uznać za naruszające dobre obyczaje, gdyż następuje z wykorzystaniem przewagi kontraktowej banku, który dysponując nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z zastosowanym mechanizmem, jak również możliwościami zabezpieczenia własnego ryzyka wynikającego z zawarcia umowy, wprowadza do niej postanowienia chroniące przede wszystkim własne interesy, czyniąc to bez udzielenia, na etapie zawierania umowy, odpowiednich informacji i ostrzeżeń kredytobiorcy. Nie jest to traktowanie konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny.” Powyższe pozwoliło Sądowi przyjąć, że zastrzeżenie indeksacji kredytu było sprzeczne z dobrymi obyczajami, a skoro równocześnie rażąco naruszało interesy konsumenta, to stanowiło klauzulę niedozwoloną.

W uzasadnieniu do wydanego orzeczenia Sąd stwierdził również, że brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez kredytobiorców postanowień umownych dotyczących indeksacji (co jest niezbędne by uznać dane postanowienie za niedozwolone) wynika z samego charakteru zawartych umów – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego oraz regulaminu. Sądowi orzekającemu nie umknęło, że postanowienia kształtujące mechanizm indeksacji, wyjaśniające na czym polega to, że „kredyt jest indeksowany do CHF” znajdują się wyłącznie w Regulaminie, zatem tej części dokumentów kształtujących umowę, które co do zasady nie podlegają żadnym negocjacjom.

W ocenie Sądu taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Przy czym wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcy. Konsument nie może być postawiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy zawierającym postanowienia niedozwolone, a drugim, który takich postanowień nie zawiera.

W powołanym orzeczeniu Sąd dokonał również oceny czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron. W tym zakresie Sąd opowiedział się za podejściem bardziej praktycznym, wyrażonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: „ Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1§1 KC może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy.” W konsekwencji Sąd przyjął, że postanowienia dotyczące indeksowania kwoty kredytu, tj. w rozumieniu przyjętym w umowie (regulaminie) przeliczania kwot wyrażonych w różnych walutach, określają podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy i charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej.

Postanowienia dotyczące wprowadzenia indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.

Świadczenie odsetkowe kredytobiorcy nie jest określone w żaden inny sposób niż poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji. Nie istnieje żadne pierwotne określenie tej części świadczenia, które uległoby jedynie podwyższeniu w wyniku dokonanych przeliczeń (umowa nie przewidywała przyjęcia za podstawę naliczania odsetek kwot w złotych) – przeciwnie, to ich dokonanie dopiero pozwala na określenie podstawy naliczania oprocentowania. Sąd przyjął zatem, zgodnie zresztą z wyrokiem TUSE, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, ich abuzywny charakter powoduje więc, że zawarta umowa nie jest ważna.

Podobne stanowisko dotyczące umowy kredytu indeksowanego banku Raiffeisen zaprezentowane zostało w wyroku z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt: XXV C 3104/18, który również wydany został przez Sąd Okręgowy w Warszawie, lecz w innym składzie orzekającym. W orzeczeniu tym sporna umowa kredytu została uznana przez Sąd za nieważną. Zawarte w umowie i regulaminie postanowienia określające sposoby wyliczenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i wysokości rat kredytu zostały uznane za abuzywne, a tym samym nie wiążące powodów. W realiach sprawy doprowadziło to do nieważności umowy, gdyż zakwestionowane postanowienia analizowanej umowy odnoszące się do mechanizmu indeksacji dotyczyły głównego przedmiotu umowy – miały bezpośredni wpływ na ukształtowanie głównego świadczenia stron-zobowiązania kredytobiorcy, a bez nich nie sposób wykonywać umowy.

VIDEO PORADNIK FRANKOWICZA – UNIEWAŻNIENIE KREDYTU FRANKOWEGO

VIDEO PORADNIK FRANKOWICZA – ODFRANKOWIENIE UMOWY KREDYTU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *