Mówi się, że człowiek uczy się na własnych błędach, i choć w bankach ludzie pracują, to jednak banki z własnych błędów wniosków najwyraźniej żadnych nie wyciągają. Nie rzadkie są przecież przypadki, że przeciwko temu samemu bankowi sądy wydały już kilkanaście wyroków w których racja została przyznana kredytobiorcom, a mimo to kolejne spory i roszczenia wysuwane przez kredytobiorców nie są uznawane przez banki i trafiają na wokandę sądową.

Wydaje się więc, że taktyka banków polega na „zmęczeniu” klienta, w końcu nie każdy kredytobiorca skieruje sprawę do sądu, choć takie rozwiązanie zdecydowanie najbardziej się opłaca.

Dnia 18 lipca 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w którym po raz kolejny przyznał rację kredytobiorcy i zasądził na rzecz powódki kwotę w wysokości ponad 220 000,00 zł!

Roszczenia wysuwane przez kredytobiorcę w przedmiotowej sprawie oparte zostały o zarzut niedozwolonego charakteru postanowień umowy dotyczących indeksacji, ze względu na swobodę w ustalaniu kursów walut po stronie przedsiębiorcy.

Sąd podzielił te argumenty w zakresie w jakim dotyczyły niedozwolonego charakteru postanowień umowy dotyczących zasad ustalania kursów walut.

Uzasadniając swe stanowisko Sąd podkreślił, że niedozwolonymi postanowieniami są postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, które nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są zatem klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy.

W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie brak było przede wszystkim indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych dotyczących indeksacji, co zdaniem Sądu wynikało z samego charakteru zawartej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umownego oraz regulaminu.

Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza bowiem możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania.

Sąd podkreślił ponadto, że wpływ konsumenta na treść umowy musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy.

Indywidualnego uzgodnienia nie stanowi także dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta są również postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy.

Sąd uznał zatem, że przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, również oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony.

Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. Postanowienie jest niedozwolone zatem jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta.

Dlatego też w przedmiotowej sprawie nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany.

Za niedozwolone postanowienie umowne Sąd uznał także postanowienia przyznające bankowi uprawnienie do ustalania kursu kupna i sprzedaży CHF, gdyż nie określa ono jednoznacznych i weryfikowalnych zasad określenia tego kursu.

Kredytobiorca narażony jest w ten sposób na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. W ocenie Sądu bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy.

Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej.

Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących indeksacji jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia takie przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy.

Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje sposobu zastosowania mechanizmu indeksacji. Nie ma przy tym możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umowy postanowień.

Wobec braku mogących znaleźć zastosowanie przepisów dyspozytywnych stanowiących podstawę wyznaczenia takiego kursu, wykluczyć należy możliwość ustalenia odpowiedniego kursu w oparciu o ogólne przepisy odnoszące się do zasad konstruowania treści i skutków czynności prawnych czy też wykonania zobowiązania.

W przedmiotowej sprawie istotne jednak było to, że kredyt w całości został już spłacony Sąd zatem uznał, że nie ma żadnych powodów by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumenta, naruszając jego interes ekonomiczny – w szczególności w sytuacji, w której wywodzi swoje roszczenie również z nieważności umowy.

Sąd uznał więc, że zawarta umowa jest nieważna, gdyż zakwestionowane postanowienia umowne należało uznać za nieważne ze względu na ich sprzeczność z ustawą, tj. z granicami swobody umów w postaci właściwości (natury) zobowiązania.

W związku z powyższym, z uwagi iż umowa jest nieważna, Sąd uznał, że bank uzyskał korzyść majątkową bez podstawy prawnej, dokonując rozliczenia wskazał natomiast, że wszystkie świadczenia powódki spełnione w złotych polskich ponad kwotę kredytu stanowiły świadczenie nienależne.

Zobacz inne korzystne wyroki w naszej bazie

Baza wyroków – Wygrane sprawy frankowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *