Jedną z podstawowych zasad jakimi winien kierować się wymiar sprawiedliwości w trakcie rozpatrywania spraw sądowych jest szybkość ich załatwiania, co wprost zostało wyrażone w przepisach. Niestety, wzniosłe postulaty bardzo ciężko stosować w praktyce, gdyż obłożenie sądów sprawami jest bardzo duże i jeżeli postępowanie nie zakończy się na pierwszym posiedzeniu, wówczas można mieć pewność, że będzie trwać bardzo długo, czasem nawet przez kilka lat. Mając zatem na względzie długość toczących się postępowań, warto się zastanowić czy pomimo nieporozumień pomiędzy stronami zasadne jest roztrząsanie spornych kwestii na sali sądowej i prowadzenie długotrwałego postępowania. Wypracowanie kompromisowego stanowiska na początkowym etapie procesu pozwoli nie tylko szybko je zakończyć, ale oszczędzi również koszty związane z jego prowadzeniem oraz pozytywnie wpłynie na wzajemne relacje stron i złagodzenie zaistniałego konfliktu. Wskazane rozwiązanie zdaje się być szczególnie istotne w przypadku spraw dotyczących małżeństwa i rodziny, gdyż postępowania te są bardzo intymne, a strony takich postępowań nierzadko muszą później ze sobą współdziałać dla dobra wspólnych małoletnich dzieci. Jak zatem przeprowadzić postępowanie rozwodowe, aby uzyskać wyrok już na pierwszej rozprawie?

Uzyskanie rozwodu jest niewątpliwie procesem skomplikowanym, gdyż poza orzeczeniem rozwodowym sąd ma obowiązek w wyroku uregulować również kwestie dotyczące rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem, o kontaktach rodziców z dzieckiem, o obowiązku alimentacyjnym względem małoletniego oraz o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania małżonków w sytuacji, gdy po orzeczeniu rozwodu małżonkowie nadal będą wspólnie zamieszkiwać. Powyższe nie oznacza jednakże, że nie można się rozwieść na pierwszej wyznaczonej przez sąd rozprawie rozwodowej. Kluczem do szybkiego zakończenia sprawy jest porozumienie się stron i wypracowanie wspólnego stanowiska, do którego następnie sąd się przychyli i uwzględni je w wydanym orzeczeniu.

Mając za cel rozwód na pierwszej rozprawie, małżonkowie powinni przede wszystkim zaniechać dochodzenia orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy współmałżonka w rozkładzie ich wspólnego pożycia. Orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie powoduje, że sąd nie musi przeprowadzać całego postępowania dowodowego w trakcie którego wykazywana jest wina stron w rozpadzie małżeństwa. Najczęściej to właśnie chęć uzyskania rozwodu z orzeczeniem winy współmałżonka powoduje, że postępowanie trwa bardzo długo, ujawniane są wówczas bardzo krępujące dla stron fakty z ich pożycia małżeńskiego, co niestety sprzyja tylko zaostrzeniu konfliktu pomiędzy małżonkami. Należy jednak pamiętać, że orzeczenie rozwodu bez wskazywania winy któregokolwiek małżonka w rozkładzie pożycia stron jest możliwe tylko w sytuacji, gdy małżonkowie zgodnie wniosą o wydanie orzeczenia bez orzekania o winie, w przypadku braku takiego wniosku, sąd jest zobligowany do ustalenia czy i który z małżonków ponosi winę za rozpad małżeństwa.

Jak już zostało to powyżej wskazane, sąd w wyroku rozwodowym rozstrzyga również kwestie dotyczące władzy rodzicielskiej rodziców oraz orzeka o kontaktach dziecka z rodzicami, co oczywiście nie stoi na przeszkodzie, aby sami rodzice zaproponowali sądowi rozstrzygnięcie zgodne z ich wolą. Przede wszystkim należy pamiętać, że orzeczenie rozwodowe w tym zakresie dotyczy dzieci i tylko i wyłącznie ich dobrem winni kierować się rodzice, a nie chęcią dokuczenia współmałżonkowi. Jeżeli każdy ze współmałżonków sprawdza się w roli rodzica, a przy tym strony potrafią dojść do porozumienia względem dziecka pomimo decyzji o rozwodzie to nie ma przeszkód, aby oboje małżonkowie posiadali pełnię władzy rodzicielskiej, bowiem konflikt na tym polu i walka o ograniczenie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców z pewnością nie przyspieszy postępowania rozwodowego i nie wpłynie pozytywnie na samo dziecko. Konieczne jest w tym zakresie również zgodne ustalenie z którym z rodziców będzie małoletnie dziecko mieszkać po orzeczonym rozwodzie. Jeżeli rodzice nie porozumieją się w tej kwestii, sąd będzie mieć nie lada problem do rozwiązania, a orzeczenie w tym zakresie zapadnie tylko po wnikliwym zbadaniu wszystkich aspektów.

Podobnie rzecz ma się z kontaktami z dzieckiem. Po rozwodzie najczęściej jeden z małżonków się wyprowadza, natomiast dziecko pozostaje przy drugim rodzicu w dotychczasowym miejscu zamieszkania, a zatem konieczne staje się ustalenie terminów oraz długości spotkań rodzica mieszkającego osobno z dzieckiem. Jeżeli na tym tle konflikt nie występuje to można na rozprawie wskazać, iż kontakt dziecka z rodzicem będzie nieograniczony, nie będzie tutaj wówczas konieczne ustalanie terminów wizyt i spotkań, które uzgadniane będą na bieżąco. Oczywiście rodzice mogą również wcześniej, przed rozprawą sądową, ustalić terminy spotkań rodzica z dzieckiem, z podziałem na określone dni, weekendy, wakacje czy święta, a na rozprawie rozwodowej przedstawią sądowi tylko swój „plan” kontaktów z dzieckiem, który jeśli jest poparty zgodnym stanowiskiem stron z pewnością uzyska aprobatę sądu. Rodzice również w tym zakresie muszą wykazać się dobrą wolą i zaniechać wprowadzania własnych konfliktów do relacji z dzieckiem, gdyż dziecko ma prawo do kontaktu z obojgiem rodziców i w żadnym wypadku nie może stanowić karty przetargowej pomiędzy rodzicami.

Kolejną kwestią, która na sali sądowej budzi sporo emocji, jest ustalenie obowiązku alimentacyjnego względem małoletniego, a dokładniej określenie wysokości alimentów. Wygórowane żądania w tym zakresie wysuwane przez małżonka przy którym dziecko pozostanie i z którym będzie mieszkać w żadnym wypadku nie przyczynią się do szybkiego i polubownego zakończenia procesu rozwodowego, tak samo jak całkowite uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego któregokolwiek z rodziców. Alimenty przekazywane na rzecz małoletniego winny być adekwatne do jego aktualnych potrzeb życiowych, ale również uzależnione są od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do ich uiszczenia. Rodzice mogą nie tylko ustalić wysokość kwoty, jaka będzie przekazywana na utrzymanie dziecka, ale również mogą podzielić między siebie stałe wydatki wykładane na dziecko, takie jak dodatkowe zajęcia pozalekcyjne czy opłaty za telefon dziecka. Wysokość alimentów wraz z rozwojem dziecka będzie się oczywiście zmieniać, a więc tym bardziej zasadne jest porozumienie rodziców w tej kwestii, aby w przyszłości nie kierować każdej sprawy o podwyższenie alimentów do sądu.

Ostatnim obligatoryjnym rozstrzygnięciem sądu w wyroku rozwodowym jest orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania małżonków, w sytuacji, gdy małżonkowie nadal wspólnie będą zamieszkiwać w nim po rozwodzie. Najprostszym rozwiązaniem tej kwestii jest wydzielenie w mieszkaniu przestrzeni, które będą wspólne dla całej rodziny, np. kuchnia, łazienka, od przestrzeni prywatnych, np. jeden pokój będzie zajmowała była żona, a drugi były mąż. Taki „podział” mieszkania z pewnością ułatwi dalsze wspólne zamieszkiwanie, a jego poszanowanie pozytywnie wpłynie na dalsze relacje byłych małżonków, nie można bowiem liczyć na to, że sąd wyeksmituje z mieszkania jednego z małżonków, gdy nie zachodzą ku temu przesłanki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *