Nawet mimo ustania wspólności majątkowej oraz podziale majątku wspólnego sytuacja materialna byłych małżonków nie zawsze jest już w pełni wyjaśniona. Często małżonkowie podejmując błędne decyzje finansowe zaciągają zobowiązania, które trwają pomimo orzeczenia sądowego rozwiązującego małżeństwo. Kto zatem odpowiada za długi?


W takim wypadku, do ustalenia odpowiedzialności materialnej za długi, ważne jest kto je zaciągał, na co były przeznaczane, a przede wszystkim czy były małżonek wyraził na nie zgodę. Również data orzeczenia rozwodu będzie miała tutaj duże znaczenie, zwłaszcza przy odpowiedzialności za zaległości podatkowe. Ponadto należy mieć świadomość, że długi małżonków nie stanowią składnika majątku wspólnego i nie są objęte wspólnością, a zatem nie podlegają podziałowi pomiędzy małżonków w ramach podziału majątku wspólnego. W związku z powyższym każdy z małżonków jest odpowiedzialny w takim zakresie w jakim określają to zawarte umowy czy przepisy prawa.

W polskim prawie istnieje zasada, że dłużnik odpowiada za zaciągnięte zobowiązania swoim majątkiem osobistym. W związku z powyższym każdy z małżonków odpowiada za zaciągnięte przez siebie zobowiązania samodzielnie. Odstępstwem od tej zasady jest przepis art. 30 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny.  W orzeczeniu z dnia 22 czerwca 1966 r. Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że za zobowiązania zaciągnięte w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny należy uznać tylko takie zobowiązania, które odnoszą się do normalnych codziennych potrzeb rodziny, wymagających bezwzględnego zaspokajania bez konieczności podejmowania przez małżonków specjalnych decyzji (I CR 544/66, OSP 1967, Nr 9, poz. 225). Co za tym idzie do powyższych potrzeb możemy zaliczyć między innymi: wyżywienie, ubranie, ochronę zdrowia, rozwój kulturalny, koszty wychowywania dzieci, opłaty za mieszkanie i rachunki, naprawa urządzeń domowych. Jednak nawet z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków sąd może postanowić, że za te zobowiązania odpowiada tylko ten małżonek, który zobowiązanie zaciągał. Ponosząc odpowiedzialność solidarną, małżonek, który nie zaciągnął zobowiązania, nie staje się stroną zobowiązania ani nie przysługują mu żadne uprawnienia względem wierzyciela małżonka, który zaciągnął zobowiązanie. Nie staje się on również dłużnikiem, a jedynie rozciąga się na niego solidarna odpowiedzialność za te dług.

Pewnym jest zatem, że małżonkowie odpowiadają majątkiem wspólnym za zobowiązania, które zaciągnęli oboje jeszcze przed orzeczeniem rozwodu. To znaczy, jeżeli stroną np. umowy pożyczki są oboje małżonkowie to odpowiadają oni za zobowiązania z tej umowy, co do zasady solidarnie. Każdy z małżonków odpowiada całym swoim majątkiem osobistym wraz z udziałem w majątku wspólnym. Również orzeczenie separacji powoduje zniesienie wspólności ustawowej między małżonkami. Były małżonek będzie ponosić odpowiedzialność tylko za te zobowiązania wchodzące w skład majątku wspólnego, które powstały przed dniem orzeczenia separacji. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, w której małżonkowie mieli zawartą umowę o rozdzielności majątkowej, a więc w takim wypadku odpowiedzialności za długi nie wchodzi w grę.

W obecnych czasach najczęstszym zobowiązaniem jaki obciąża małżonków jest umowy kredytowa zawarta w celu zakupu wspólnego mieszkania. Zazwyczaj stroną wyżej wskazanej umowy są oboje małżonkowie. W takim wypadku po ustaniu wspólności, w ramach podziału majątku wspólnego, małżonkowie często umawiają się komu mieszkanie zostanie przyznane z obowiązkiem jego spłaty. W ramach porozumienia zazwyczaj kredyt będzie spłacał zwykle ten, który zatrzymuje mieszkanie na własność. Takie ustalenia nie wiążą jednak banku, a są traktowane jedynie jako wewnętrzne ustalenia miedzy byłymi małżonkami. Tylko w sytuacji, gdy jedno z małżonków kupiło nieruchomość do majątku osobistego, nie może być mowy o odpowiedzialności drugiego małżonka.

Jednak przez samo orzeczenie rozwodu nikt nie stanie się automatycznie dłużnikiem, jeżeli nie był nim przed jego orzeczeniem. W sytuacji, gdy rozwiedziony małżonek nie wyraził zgody na zaciągnięcie zobowiązania istnieje duża doza prawdopodobieństwa, że może uniknąć on odpowiedzialności. Przedmiotowa zgoda drugiego małżonka na zaciągnięcie zobowiązań może zostać wyrażona w dowolnej formie, a ponadto może zostać ujawniona w dowolnym momencie, nawet już po zaciągnięciu długu.
Jeśli natomiast chodzi o zobowiązania względem organów podatkowych, byli małżonkowie odpowiadają solidarnie za zaległości podatkowe, które powstały jedynie w trakcie trwania małżeństwa. Pamiętać jednak należy, że przy tego typu sprawach odpowiedzialność małżonka, który nie jest zadłużony względem fiskusa, jest ograniczona kwotowo, tzn. że odpowiada tylko do wysokości swojego udziału w majątku wspólnym. Odpowiedzialność ta z mocy art. 110 § 2 ordynacji podatkowej nie obejmuje jednak odsetek za zwłokę ani kosztów egzekucyjnych powstałych po dniu uprawomocnienia się orzeczenia o rozwodzie.
W dużym uproszeniu pamiętać należy, że po ustaniu wspólności majątkowej każdy z małżonków odpowiada za swoje zaciągnięte zobowiązania. Odmienna sytuacja kształtuje się natomiast przy zobowiązaniach zaciągniętych przez jednego z małżonków w sprawach wynikających z zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny, tutaj byli małżonkowie odpowiadają solidarnie, jednak solidarność ta z ważnych powodów może przez sąd zostać ograniczona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *