TAGI: KREDYT WE FRANKCH POZEW, KANCELARIA ADWOKACKA RADZI JAK WALCZYĆ Z BANKIEM, PRZEWALUTOWANIE KREDYTU WE FRANAKCH

Postępowań prowadzonych przeciwko bankom jest coraz więcej i znaczna ich liczba zakończyła się już uzyskaniem pozytywnego orzeczenia, zwłaszcza w przypadku uznania danych zapisów umownych za niedozwolone klauzule umowne, banki jednakże zdają się całkowicie ignorować stanowisko sądu w tym zakresie i nadal w swych praktykach stosują zapisy uznane za bezskuteczne, m.in. dotyczące klauzul indeksacyjnych. W takich przypadkach, jedynym skutecznym sposobem egzekwowania swych praw jest skierowanie przeciwko banku powództwa o zapłatę.

            Klauzula indeksacyjna jest zapisem zawartym w umowie, który przewiduje indeksację, a więc powiązanie stóp procentowych z określonym wskaźnikiem ekonomicznym, którego zmiana powoduje również zmianę stopy procentowej, kwoty głównej kredytu oraz spłacanych rat do waluty obcej. Roszczenie kierowane do sądu, formułowane w oparciu o klauzule indeksacyjne, będzie zatem skuteczne wtedy, gdy w umowie bądź regulaminie zostanie wpisana klauzula indeksacyjna, która szczegółowo nie wskazuje zasad ustalania kursu waluty, lecz odsyła w tym zakresie do tabeli kursowej banku. Wskazane ukształtowanie zapisów umowy umożliwiają bowiem bankowi dowolność w ustalaniu kursu na którego podstawie jest później dokonywana indeksacja kredytu, zatem, zgodnie ze stanowiskiem sądu, klauzula taka uznawana jest za niedozwoloną.

            Jedynym ograniczeniem w dochodzeniu zapłaty na skutek powództwa dotyczącego klauzuli indeksacyjnej jest przypadek, gdy kredyt został udzielony w walucie obcej, gdyż wówczas bezskuteczność klauzul indeksacyjnych ma jedynie ograniczone znaczenie. W takim przypadku kredyt nadal będzie spłacany w walucie obcej, która została określona w umowie, jednakże bezskuteczność klauzul indeksacyjnych oznacza, że można wysunąć roszczenie w którym zostanie wskazane, że bank bezzasadnie stosował kurs gorszy od kursu średniego Narodowego Banku Polskiego. Zatem w przypadku kredytu udzielonego w walucie polskiej, którego indeksacja odbywa się do waluty obcej, powstaje możliwość, że uznanie klauzul indeksacyjnych za bezskuteczne spowoduje, że kredyt stanie się w całości kredytem w złotych polskich.

            Podstawą roszczenia formułowanego w oparciu o bezskuteczne klauzule indeksacyjne będzie artykuł 410 Kodeksu cywilnego, który mówi o zwrocie nienależnego świadczenia. O świadczeniu nienależnym mówimy wówczas, gdy osoba, która je spełniła, nie była w ogóle zobowiązana lub nie była zobowiązana względem osoby, której świadczyła. Nienależność świadczenia nastąpi również wtedy, gdy podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W przypadku klauzul indeksacyjnych uznanie ich za bezskuteczne powoduje, że bank nienależnie obliczał wysokość raty spłacanego kredytu, gdyż dokonywał tego przy użyciu klauzuli, która zezwalała na przeliczenie wysokości kredytu według waluty obcej, a zatem odpadła podstawa prawna świadczenia o której mówi artykuł 410 Kodeksu cywilnego i można skutecznie ubiegać się o zwrot nadpłaconych rat.

            Zwrotu nienależnie pobranych przez bank pieniędzy można dochodzić również w przypadku zawarcia do właściwej umowy kredytu aneksu umożliwiającego spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Zawarcie wskazanego aneksu, co do zasady, nie ma znaczenia dla kwestionowania klauzul indeksacyjnych, gdyż aneks ten nie zmienia charakteru kredytu, który nadal jest kredytem spłacanym w walucie polskiej, a wprowadza jedynie możliwość spłaty kredytu w innej walucie niż wskazana w umowie głównej. Niektóre zawierane aneksy zmieniają jednakże sposób działania klauzul indeksacyjnych, zatem każdorazowo należy zbadać treść i ocenić czy z związku z zawartym aneksem do umowy nadal będzie możliwe wystąpienie z powództwem o zapłatę na tej podstawie.

            Jak każdym powództwie o zapłatę, również w przypadku pozwu, który kierowany jest przeciwko bankowi, należy wskazać wysokość żądanej kwoty stanowiącej nienależnie pobrane świadczenie. We wskazanym przypadku, na ową kwotę będzie składać się suma nadpłaconych rat, co niestety nie rzadko powoduje, że jest ona bardzo trudna do prawidłowego określenia, gdyż ich wysokość będzie zależna od kursu waluty z chwili zaciągnięcia kredytu, okresu samego kredytowania oraz wysokości uzyskanego kredytu. Praktyka jednak pokazuje, że szacunkowa wysokość nadpłat kredytu wynosi średnio 10- 20 % wartości kredytu. Ponadto, od wysokości dochodzonego roszczenia będzie zależna opłata sądowa, którą należy uiścić przed wniesieniem pozwu, wynosi ona 5 % kwoty dochodzonego roszczenia.

            Sporządzenie pozwu przeciwko bankowi bywa skomplikowane nie tylko ze względu na prawidłowe określenie wysokości dochodzonego roszczenia, ale także ze względu na prawidłowe uargumentowanie swojego stanowiska i właściwą interpretację przepisów na podstawie których wywodzimy swe prawo.

            Kierując powództwo przeciwko bankowi należy również pamiętać, że wskazane roszczenie jest ograniczone w czasie. Zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami, termin przedawnienia dla roszczeń o zwrot bezpodstawnie pobranych kwot wynosi 10 lat i swój bieg rozpoczyna z momentem spełnienia świadczenia, co w przypadku spłat rat kredytu oznacza, że termin będzie liczony dla każdej raty osobno, z momentem jej uiszczenia.

            Decydując się na skierowanie pozwu przeciwko bankowi wiele osób rozważa również przyłączenie się do pozwu grupowego, aby nie toczyć samodzielnej batalii sądowej z wielką instytucją finansową. Niewątpliwą zaletą skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego w pozwie grupowym są niższe koszty prowadzenia całej sprawy niż w przypadku powództwa indywidualnego, jednakże na tym dobre strony pozwu grupowego się kończą.

Należy pamiętać, że na podstawie skierowania pozwu grupowego sąd nie jest władny do zasądzenia konkretnej sumy, którą bank winien zwrócić występującym z roszczeniem, ale rola sądu ogranicza się jedynie do ustalenia odpowiedzialności banku. W praktyce oznacza to, że po pozytywnym zakończeniu sprawy toczącej się na skutek złożenia pozwu grupowego, i tak konieczne stanie się wytoczenia powództwa indywidualnego, aby uzyskać zwrot nadpłaconych pieniędzy i zapewnić sobie mniejsze rat na przyszłość. Całe postępowanie może zatem przedłużyć się nawet o 3 lata, co jest chyba największą wadą postępowań grupowych. Nie często, lecz jednakże zdarza się również, że sąd odrzuci pozew skierowany w postępowaniu grupowym, gdyż uzna, że jest niedopuszczalny i wówczas nie zapadnie merytoryczne rozstrzygnięcie, a to oznacza stracony czas oraz pieniądze przeznaczone na prowadzenie postępowania grupowego. Wiele osób decydujących się na przystąpienie do pozwu grupowego narzeka również na utrudniony kontakt z pełnomocnikiem, który prowadzi ich sprawę. Przy wielości podmiotów jakie występują przy pozwie grupowym należy się liczyć z tym, że pełnomocnik nie będzie wstanie informować na bieżąco i indywidualnie wszystkich swoich mocodawców o postępach w prowadzonym postępowaniu, zatem ważne jest, żeby już na początku to sobie uświadomić i nie czuć się rozczarowanym czy w pewien sposób oszukanym z tego powodu.

>> ANALIZA UMOWY KREDYTU CHF – PROCEDURA <<

 Kancelaria adwokacka adwokat Jacek Sosnowski pomaga Klientom skutecznie walczyć z bankami o swoje prawa!

zobacz także: Co zrobić gdy bank wypowie nam umowę i sprzeda nasz dług?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *